poniedziałek, 14 września 2015

Współczesna literatura fantasy jako cień przeszłości


Autor: Bogdan Trocha
Tytuł: Degradacja mitu w literaturze fantasy
Recenzja: Franciszek Pilarczyk
Wydawnictwo: Oficyna wydawnicza Uniwersytetu Zielonogórskiego
Miejsce i rok wydania: Zielona Góra 2009
Ilość stron: 428

A dzisiaj będzie wyjątkowo na poważnie. Z tej strony Azamer i zapraszam do lektury. Śledząc wydania naukowe traktujące o literaturze fantasy i zagadnieniach z nią związanych, natrafiłem na dzieło Bogdana Trochy z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Mając w pamięci poprzednie dzieła profesora podchodziłem do najnowszej publikacji z obawą i zaciekawieniem.
Natknąłem się na tę książkę, gdy szukałem zgrabnych i zwięzłych opracowań traktujących o elementach mitycznych we współczesnej literaturze fantasy. Niestety większość dzieł, które odnalazłem nie pochodzi z granic naszego kraju a bariera językowa jest w badaniach naukowych dość uciążliwa. W Polsce fantasy nadal jest traktowana jako niechciane dziecko literatury popularnej. Tym bardziej cieszy fakt wydawania publikacji naukowych w rodzimym języku o tej tematyce.
Obcowanie z książką rozpoczynamy przeważnie od podziwiania okładki, bowiem to właśnie ona przyciąga nasz wzrok, gdy spacerujemy pomiędzy księgarnianymi regałami. Szata graficzna tej publikacji zachwyca paletą barw przywodzącą na myśl zachodzące słońce oraz ciemne niebo skrzące od pierwszych gwiazd. W centrum znajduje się nagi, brodaty mężczyzna siedzący na łące. Przypomina olbrzyma, odpoczywającego herosa, zatroskanego greckiego myśliciela. Idealnie symbolizuje całość rozważań zawartych w książce.
Z tyłu książki możemy przeczytać kilka zdań o samym autorze. Dowiadujemy się, że profesor Bogdan Trocha pracujący na Uniwersytecie Zielonogórskim jest z wykształcenia filozofem i literaturoznawcą. Zajmuje się historią literatury powszechnej, literaturą popularną, teorią literatury oraz mitopoetyką. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół treści mitycznych w dziełach literackich, procesu degradacji mitu i remitologizacji. Bada również zadnienia filozoficzne kontekstów literatury, szczególnie w wymiarze metafizycznym i antropologicznym.
Autor w publikacji porusza problemy związane z obecnością mitu we współczesnej literaturze fantasy. Stosuje płynne przejścia między poetyką, pierwotnymi opowieściami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie a świadectwami pisanymi. Co ciekawe nie skupia się tylko i wyłącznie na elemencie mitu, sprawnie posługuje się symbolem i alegorią, podając szereg przykładów obecnych w kulturze. Znajdziemy tu również omówienie sacrum, typologię herosa oraz rozróżnienie między światem ludzkim a światem duchowym.
Przejdę teraz do wyjaśnienia moich obaw, które lektura niestety potwierdziła. Książka ta jest przeznaczona dla wąskiego grona odbiorców obeznanych z terminologią fachową oraz rozumiejących mechanizmy rządzące literaturą. Zdecydowanie nie jest to pozycja popularnonaukowa. Laikom mogę polecić tę publikację tylko wtedy, gdy mają chęć spędzić kilka chwil ze słownikiem w ręku, szukając wyjaśnienia używanej terminologii.
Podstawowym problemem autora jest styl, w którym pisze swoje dzieła. Ta publikacja również nie mogła uciec od tego problemu. Długie, nasycone terminologią zdania wymagają od czytelnika maksymalnego skupienia i wiedzy. Ma się wrażenie, że Trocha pisze dla garstki osób rozumiejących opisywane zagadnienie oraz będących w stanie nadążyć za pędzącymi myślami profesora. Pozostali mogą się czuć jak podczas lektury instrukcji pralki lub sądowych orzeczeń.
Jednakże ci, którzy nie odwrócą się od publikacji po pierwszym rozdziale, zostaną sowicie nagrodzeni. Trocha zręcznie, choć zawile, przytacza przykłady z literatury nie tylko krajowej, lecz również i zagranicznej. Z łatwością lawiruje między epokami, światami oraz bohaterami, dając popis niezwykłej wiedzy. Temu autorowi nie można zarzucić braków w lekturze.
W tym aspekcie na uwagę zasługuje fakt przedstawionej bibliografii zawartej na bagatela trzydziestu stronach. Bibliotecznym łowcom polecam tę książkę, bowiem po wykorzystanej literaturze, korzystając z siatki pojęciowej, mogą dotrzeć do szeregu interesujących ich pozycji. Jest to wspaniałe opracowanie obejmujące gigantyczny zakres materiału badawczego. Moim zdaniem autor obronną ręką wyszedł z pułapki jaką niesie za sobą taki ogrom literatury. Rzeczowo opisuje poszczególne elementy pojawiające się w fantasy (a mające fundamentalne znaczenie w mitach), nie banalizuje ani też nie rozwodzi się zbyt długo nad konkretnym tematem. Rzeczowość jest niewątpliwym plusem tej publikacji, bowiem autor uniknął typowego dla naukowców „rozmycia” oraz dygresyjnego podejścia do tematu.
Z czystym sumieniem mogą polecić tę książkę każdemu fanowi fantasy, który chciałby pogłębić swą wiedzę w temacie mechanizmów współczesnej literatury popularnej. Pomimo „ciężkostrawności” dla niedzielnego czytelnika powinna uzyskać odpowiednie miejsce w biblioteczce miłośnika literatury fantastycznej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz