Autor: Bogdan
Trocha
Tytuł:
Degradacja mitu w literaturze fantasy
Recenzja:
Franciszek Pilarczyk
Wydawnictwo:
Oficyna wydawnicza Uniwersytetu Zielonogórskiego
Miejsce i rok
wydania: Zielona Góra 2009
Ilość stron:
428
A dzisiaj będzie wyjątkowo na poważnie. Z tej strony Azamer i zapraszam
do lektury. Śledząc wydania naukowe traktujące o literaturze fantasy i
zagadnieniach z nią związanych, natrafiłem na dzieło Bogdana Trochy z
Uniwersytetu Zielonogórskiego. Mając w pamięci poprzednie dzieła profesora
podchodziłem do najnowszej publikacji z obawą i zaciekawieniem.
Natknąłem się na tę książkę, gdy szukałem zgrabnych i zwięzłych opracowań
traktujących o elementach mitycznych we współczesnej literaturze fantasy.
Niestety większość dzieł, które odnalazłem nie pochodzi z granic naszego kraju
a bariera językowa jest w badaniach naukowych dość uciążliwa. W Polsce fantasy
nadal jest traktowana jako niechciane dziecko literatury popularnej. Tym
bardziej cieszy fakt wydawania publikacji naukowych w rodzimym języku o tej
tematyce.
Obcowanie z książką rozpoczynamy przeważnie od podziwiania okładki,
bowiem to właśnie ona przyciąga nasz wzrok, gdy spacerujemy pomiędzy
księgarnianymi regałami. Szata graficzna tej publikacji zachwyca paletą barw
przywodzącą na myśl zachodzące słońce oraz ciemne niebo skrzące od pierwszych
gwiazd. W centrum znajduje się nagi, brodaty mężczyzna siedzący na łące.
Przypomina olbrzyma, odpoczywającego herosa, zatroskanego greckiego myśliciela.
Idealnie symbolizuje całość rozważań zawartych w książce.
Z tyłu książki możemy przeczytać kilka zdań o samym autorze. Dowiadujemy
się, że profesor Bogdan Trocha pracujący na Uniwersytecie Zielonogórskim jest z
wykształcenia filozofem i literaturoznawcą. Zajmuje się historią literatury
powszechnej, literaturą popularną, teorią literatury oraz mitopoetyką. Jego
zainteresowania badawcze koncentrują się wokół treści mitycznych w dziełach
literackich, procesu degradacji mitu i remitologizacji. Bada również zadnienia
filozoficzne kontekstów literatury, szczególnie w wymiarze metafizycznym i antropologicznym.
Autor w publikacji porusza problemy związane z obecnością mitu we
współczesnej literaturze fantasy. Stosuje płynne przejścia między poetyką,
pierwotnymi opowieściami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie a świadectwami
pisanymi. Co ciekawe nie skupia się tylko i wyłącznie na elemencie mitu,
sprawnie posługuje się symbolem i alegorią, podając szereg przykładów obecnych
w kulturze. Znajdziemy tu również omówienie sacrum, typologię herosa oraz
rozróżnienie między światem ludzkim a światem duchowym.
Przejdę teraz do wyjaśnienia moich obaw, które lektura niestety
potwierdziła. Książka ta jest przeznaczona dla wąskiego grona odbiorców
obeznanych z terminologią fachową oraz rozumiejących mechanizmy rządzące
literaturą. Zdecydowanie nie jest to pozycja popularnonaukowa. Laikom mogę
polecić tę publikację tylko wtedy, gdy mają chęć spędzić kilka chwil ze
słownikiem w ręku, szukając wyjaśnienia używanej terminologii.
Podstawowym problemem autora jest styl, w którym pisze swoje dzieła. Ta
publikacja również nie mogła uciec od tego problemu. Długie, nasycone
terminologią zdania wymagają od czytelnika maksymalnego skupienia i wiedzy. Ma
się wrażenie, że Trocha pisze dla garstki osób rozumiejących opisywane
zagadnienie oraz będących w stanie nadążyć za pędzącymi myślami profesora. Pozostali
mogą się czuć jak podczas lektury instrukcji pralki lub sądowych orzeczeń.
Jednakże ci, którzy nie odwrócą się od publikacji po pierwszym rozdziale,
zostaną sowicie nagrodzeni. Trocha zręcznie, choć zawile, przytacza przykłady z
literatury nie tylko krajowej, lecz również i zagranicznej. Z łatwością
lawiruje między epokami, światami oraz bohaterami, dając popis niezwykłej
wiedzy. Temu autorowi nie można zarzucić braków w lekturze.
W tym aspekcie na uwagę zasługuje fakt przedstawionej bibliografii
zawartej na bagatela trzydziestu stronach. Bibliotecznym łowcom polecam tę
książkę, bowiem po wykorzystanej literaturze, korzystając z siatki pojęciowej,
mogą dotrzeć do szeregu interesujących ich pozycji. Jest to wspaniałe
opracowanie obejmujące gigantyczny zakres materiału badawczego. Moim zdaniem
autor obronną ręką wyszedł z pułapki jaką niesie za sobą taki ogrom literatury.
Rzeczowo opisuje poszczególne elementy pojawiające się w fantasy (a mające
fundamentalne znaczenie w mitach), nie banalizuje ani też nie rozwodzi się zbyt
długo nad konkretnym tematem. Rzeczowość jest niewątpliwym plusem tej
publikacji, bowiem autor uniknął typowego dla naukowców „rozmycia” oraz
dygresyjnego podejścia do tematu.
Z czystym sumieniem mogą polecić tę książkę każdemu fanowi fantasy, który
chciałby pogłębić swą wiedzę w temacie mechanizmów współczesnej literatury
popularnej. Pomimo „ciężkostrawności” dla niedzielnego czytelnika powinna
uzyskać odpowiednie miejsce w biblioteczce miłośnika literatury fantastycznej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz