Dziś chciałam z Wami podyskutować o dość popularnym ostatnio temacie, a mianowicie o aniołach i ich przedstawieniu w literaturze, a także jak możemy użyć tych niebiańskich istot w naszych własnych pracach. No tak, ale może na początek, dobrze by było się czegoś na ich temat dowiedzieć, a uwierzcie mi, materiałów dostępnych w Internecie i nie tylko jest mnóstwo. Ludzi od wieków fascynowały historie o nadprzyrodzonych postaciach, zstępujących z nieba, które według niektórych wierzeń ( szczególnie w judaiźmie, chrześcijaństwie oraz w islamie), są posłańcami samego Boga. Tradycyjnie, w różnych odłamach religijnych, występuje podział na kilkanaście kategorii aniołów. A więc mamy:
I. Serafinów - tradycja chrześcijańska ( i bodajże żydowska jak dobrze pamiętam) mówi o tym, że są to najwyższe w hierarchii anielskiej istoty, które oglądają chwałę Pana. Są one najbliżej Boga i wiecznie wyśpiewują jego chwałę.
II. Cherubinów - zwykle przedstawiane jako pół lwy pół ludzie, tak zwani Strażnicy Boga. Uznawani też za wykonawców wyroków Potęg.
III. Potęgi,Władze,Zwierzchności,Panowania - Sędziowie Anielscy, którzy sprawują patronat nad praworządnością, są przewodnikami królów i rządzących państwami. Niewiele o nich wiadomo tak naprawdę a i w pismach też wspomina się o nich bardzo rzadko. Dlatego są świetnym materiałem na postaci, które możemy sami wykreować.
IV. Archaniołowie - O nich mówi się, że są Posłańcami Dobrej Nowiny. W różnych tradycjach, znanych z imienia jest od trzech do pięciu. A są nimi: Gabriel, Michael, Rafael, Uriel i Razjel.
V. Aniołowie Zwyczajni- zwykle są to stróże i poddani Archaniołom żołnierze, którzy wykonują ich rozkazy.

Jeśli spojrzymy na współczesną fantastykę, to tak zwanego "angelic fantasy"mamy od metra i trochę. I w większości z tych opowieści przewijają się dwa lub trzy główne motywy:
- Anioły upadające na Ziemię z powodu miłości do człowieka.
- Rządni krwi Posłańcy Niebios, którzy chcą sprowadzić na nas apokalipsę.
- Nefilim lub Nefile, w zależności od interpretacji tego słowa, czyli potomkowie ludzi i aniołów. W judaiźmie są to olbrzymy, które sieją zniszczenie. A w literaturze, Nefilim przedstawiani są jako ludzie o niezwykłych zdolnościach.
Kiedy sięgamy po tak zwaną "książkę z gatunku", historia zaczyna się od tajemniczego, zwykle bardzo przystojnego mężczyzny/chłopaka i zwyczajnej dziewczyny, która żyje sobie spokojnie nie mając pojęcia o tym, że na świecie istnieją inne istoty niż ludzie. Brzmi to jak typowa literatura młodzieżowa, ale i w takiej, można znaleźć kilka "kwiatków", które dają do myślenia. Osobiście bardzo lubię tak zwane "angielic fantasy" i to młodzieżowe i to bardziej brutalne, jak na przykład serie Mai Lidii Kossakowskiej "Siewca Wiatru" i "Zbieracz Burz". A także lubię czytać na temat aniołów i jak są przedstawiane w różnych kulturach. Dzięki temu, mam sporo materiału do przełożenia na własne opowiadania.
Z racji tego, że jest to temat bardzo oklepany i użyty na milion różnych sposobów w literaturze, bardzo trudno jest napisać dobry, oryginalny tekst właśnie z tym motywem, ale też warto próbować. Nawet jeśli mielibyście napisać tylko kilka stron, które zaraz podrzecie i wyrzucicie. Próbujcie do skutku a efekt może Was zadziwić. Jestem bardzo ciekawa, czy Wy też używacie motywu aniołów w swoich opowiadaniach a jeśli tak to czy korzystacie z jakichś rzetelnych źródeł czy tylko z własnej wyobraźni? Zapraszam serdecznie do dyskusji pod tym postem.

A tymczasem żegnam się z Wami do następnej notki!
Niech wena będzie z Wami, Pisarze.
Meg.
Z racji nazwiska (Serafin) i miłości do książek anielskich Kossakowskiej (a szczególnie ich głównego bohatera), nie mogłam przejść obok tego wpisu obojętnie.
OdpowiedzUsuńZgodze się, w tej tematyce trochę trudno o oryginalność, jednak sama chętnie jej szukam, czytam i w niej tworzę ;)
Cóż, jak kiedyś mnie ktoś określił, jestem "pisarzem-ogrodnikiem". Po prostu siadam i piszę, zasadniczo bez zastanawiania się, co z tego wyjdzie. Z tego powodu wychodzą mi opowiadania o przeróżnej tematyce. I tak się złożyło, że i o aniołach coś kiedyś gdzieś było - w pewnym sensie. Proszę, gdyby ktoś był zainteresowany: http://szkicownikcookie.blogspot.com/2015/02/wyspa-anioa.html ;)
OdpowiedzUsuńA z drugiej strony - uwielbiam czytać książki, szczególnie fantasy (choć nie tylko), tak więc połykam wszystko, co mi tylko wpadnie w ręce. Naturalną koleją rzeczy i anioły się tam przewijają, w przeróżnej formie :)
Pozdrawiam :)